Projekt X – 5 dni do odpalenia.

27 kwietnia 2017

„Świadomość”.
Nie mam talentu żeglarskiego.
No.. nie mam. Bozia nie dała…
To bardzo bolało. Kiedyś…

Człowiek nieświadomie myśli o sobie, że jest wyjątkowy i powołany do wielkich rzeczy, lecz w konfrontacji z prawdziwymi talentami, dopiero po dłuższym czasie orientuje się, że klęczy w blokach… w trampkach. Gdy zaś „talenciarze” mają buty z kolcami…
„Czy ja mogę z nimi wygrać? Jak mam to zrobić?! Czy to w ogóle możliwe?”
Czy startując w jednej linii z Mateuszem Kusznierewiczem, Jarkiem Kaczorowskim, Robertem Bartlewskim, Karolem Jabłońskim czy też innym Piotrem Cichockim , mam jakiekolwiek szanse? W normalnym świecie… żadnych.

Talentu już w sobie nie odkryję.Trudno. Trzeba się było z tym pogodzić…
Niektórzy mówią , że mam „smykałkę do dłubania”.
Tak, mam. To odkryłem dosyć wcześnie.
Jestem rzemieślnikiem (jakkolwiek byłoby to odbierane).
Tylko rzemieślnikiem.
„I jeśli tak ma zostać – to będę rzemieślnikiem najlepszym”.

Mam w sobie również nieustępliwość. Nieodpuszczanie. Przynajmniej jeśli chodzi o cele długofalowe.

Czy tym ich pokonam? Szanse są małe.
Mam tego świadomość.
Ale nie dowiem się, jeśli nie spróbuję.
Czy warto?
Zawsze.

Jak napisał Mariusz Goliński na swoim profilu…
„Be normal, be boring, just be yourself…”
😉

Projekt X.

———————————————————————————————-